Serial „Gra o tron” dobiegł końca. Przez osiem lat widzowie śledzili kłopoty, troski i intrygi bohaterów sagi. Teraz jednak muszą się z nimi pożegnać. Dla aktorów ten czas również był niezwykle ważny.

Przez 8 lat w życiu może się zmienić naprawdę wiele. Tak też było w przypadku obsady serialu. „Gra o tron” przyniosła aktorom nie tylko sławę i bogactwo. Część z nich, m.in. Sophie Turner i Maisie Williams, czyli serialowe Sansa i Arya Stark, przez nagłą rozpoznawalność i hejt, walczą z depresją. Zobacz co jeszcze zmieniło się w życiu prywatnym aktorów „Gry o tron”…

Emilia Clarke – serialowa Daenerys Targaryen

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez @emilia_clarke

Emilia Clarke podczas kręcenia serialu przeszła aż trzy operacje mózgu. U aktorki wykryto tętniaki. Jak wspomniała w jednym z wywiadów, w walce z chorobą pomogła jej postać, którą grała. Wiedziała bowiem, że musi być tak silna jak Daenerys.

Sophie Turner – serialowa Sansa Stark

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Sophie Turner (@sophiet)

Sophie Turner otrzymała rolę Sansy Stark, gdy miała 14 lat. Z natury jest blondynką, więc musiała przefarbować włosy na rudo. Sophie adoptowała psa, który w pierwszym sezonie grał Damę, jej wilkora.

Aktorka w jednym z wywiadów wyznała, że od lat walczy z depresją i myślami samobójczymi. Turner nie mogła poradzić sobie z nagłą sławą i tym, że jest ciągle obserwowana przez media i hejterów, którzy nieustannie krytykowali wszystko, co robi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here