Trzeba przyznać, że ostatnie miesiące były dla Justyny Żyły wyjątkowo udane. Ambitnej eksżonie słynnego skoczka narciarskiego udało się „przekuć porażkę w sukces” i na dobre zaistnieć w show biznesie. Justyna od niedawna cieszy się statusem pełnoprawnej celebrytki oraz „osobowości telewizyjnej”. Przedsiębiorcza 31-latka wreszcie może odcinać kupony od skandalu z niewierną naturą męża w tle. Pranie małżeńskich brudów w mediach zaowocowało własnym programem telewizyjnym o finezyjnym tytule: Justyna ŻyłaPierzemy brudy do czysta, w którym była żona Piotra wykorzystuje zdobyte doświadczenie i umiejętności mediacji do godzenia skłóconych małżeństw. Oprócz tego, udało jej się dołączyć do obsady 22. edycji Tańca z gwiazdami, gdzie przedstawiono ją jako „blogerkę kulinarną”.

Niestety, wygląda na to, że przygoda z popularnym show potoczy się nieco inaczej niż Justyna sobie pierwotnie zaplanowała. Piątkowy debiut Żyły na parkiecie okazał się jednym z najgorszych występów w historii programu, a jej taneczne umiejętności zostały dosłownie wyśmiane przezIwonę Pavlović, która, nie przebierając w słowach, określiła taniec Justyny mianem „masakry”.

Na noworocznym obiedzie charytatywnym zorganizowanym przez Bognę Sworowską pechową cha-chę w wykonaniu Żyły postanowili skomentować prowadząca kulisy Tańca z gwiazdami,Agnieszka Hyży, oraz taneczny partner Justyny, Tomasz Barański. Zarówno Agnieszka, jak i Tomek wyrazili ubolewanie nad sposobem, w jaki celebrytka została potraktowana w piątek przez jury.

Z jednej strony mogłabym powiedzieć coś ostrego, z drugiej jednak wiem jak wygląda show biznes i jakimi prawami się rządzi – wyznała prezenterka. Dobrze jest być wyrazistym, niż być takim nijakim i mieć ambiwalentny stosunek. To jest program rozrywkowy i godząc się na udział w nim, trzeba liczyć się z tym, że może spaść fala krytyki, zarówno ze strony widzów, jak i jurorów.Można dyskutować natomiast na temat formy, w jakiej zostaje to przekazywane. Sama miałam poczucie, że zaczyna się ostro i z grubej rury. Będę tutaj jednak broniła jurorów i uważam, że trzeba być sprawiedliwym.

Zatroskany Barański przyznał, że Justyna „nie tańczy jakoś wybitnie”, podkreślając przy tym, że – nie tylko w jego mniemaniu – oceny jurorów były zdecydowanie za niskie.

Jurorzy niepotrzebnie tak skrytykowali. Nawet my pomiędzy sobą tancerzami rozmawialiśmy, żenie powinna dostać jedynki. Nie tańczy jakoś wybitnie, ale nie leżała przez ten miesiąc. (…) Po odcinku uroniła łezkę, przykro nam było bardzo, ale idziemy dalej.

Współczujecie Justynie?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here