Daniel M., jedyny syn znanego piosenkarza disco polo ma za sobą trudny rok. Zaczęło się od majowej awantury w domu przyszłych teściów, dokąd Daniel udał się swoim szykownym białym porsche. Był w tak kiepskim humorze, że państwo Gmusieli wezwać na pomoc policjantów. Ich przybycie wprawiło Daniela M. w jeszcze gorszy nastrój, bo nie przepada za policjantami. Dał temu wyraz rok wcześniej w Białymstoku, gdy groził funkcjonariuszce gwałtem, a jej kolegę ugryzł w palec.

Podczas awantury w rodzinnym domu Eweliny, policjanci znaleźli przy Danielu marihuanę. Wyrok za posiadane narkotyków jeszcze nie zapadł. Na razie młody M. ma na koncie wydany przez sąd w Turku wyrok za naruszenie miru domowego swoich przyszłych teściów oraz umorzoną sprawę grożenia białostockim policjantom.

W międzyczasie państwo G. wyrazili zgodę na ślub Daniela z Eweliną, która zdążyła zajść z nim w ciążę. Małżeństwo, niestety, rozczarowało młodego M, gdy zrozumiał, że obowiązki małżeńskie nie ograniczają się jedynie do liczenia zawartości ślubnych kopert.  Tak się przejął tym odkryciem, że urządził ciężarnej żonie awanturę, trzymając ją na mrozie przed drzwiami domu dzień przed sylwestrem.

Więcej na następnej stronie>>> 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here