Koncert Artyści przeciw nienawiści, którego organizatorem jest Doda, odbija się w Polsce szerokim echem. Niektórzy uważają gest Doroty za prawdziwą chęć walki z hejtem, inni zaś zarzucają jej hipokryzję i nieszczere intencje.

Zobacz: „Artyści przeciw nienawiści”: Doda skomentowała odmowę Górniak

Wśród osób, które odmówiły Rabczewskiej występu na wydarzeniu, jest między innymi Agnieszka Chylińska. Wokalistka swoją decyzję argumentowała tym, że „zmienianie świata zaczyna się od siebie”. Udziału w przedsięwzięciu odmówiła też Edyta Górniak, za co spotkała się z ostrą krytyką internautów.

Zobacz: Górniak odpowiedziała na zaproszenie Dody: „Kreowanie siebie na bohatera”

Górniak w audycji na żywo postanowiła zareagować na negatywne głosy i znów wytłumaczyć fanom powody swojej decyzji. Już na samym początku zarzuciła Dorocie działanie na rzecz poprawy wyłącznie własnego wizerunku:

Takie momenty, kiedy potrzebujemy czuć jedność, to jest bardzo ważne, to piękna emocja. Ale uważam, że ta emocja została użyta przez Dorotę jako platforma do naprawienia PR-u

– mówi diwa.

Kolejną rzeczą, która nie spodobała się Górniak, był sposób, w jaki Doda ogłosiła chęć organizacji koncertu:

Nie przemówiło do mnie to, że ktoś w toalecie, po kąpieli nagrywa taki filmik, w momencie, kiedy mamy żałobę narodową w Polsce. Gdyby Dorota miała więcej wyczucia, więcej wrażliwości na tę sytuację, to trafiłaby do mnie. Ale to do mnie nie przemówiło.

Co więcej, według Edyty Dorota wykazała się kompletnym brakiem wyczucia i pokory:

To osoba, która jest generalnie w Polsce znana jako ta, która obraziła najwięcej ludzi w show biznesie, nie chcę przypominać, ale znamy różne sytuacje z zeszłego, z poprzedniego roku, ich jest bardzo dużo. Nie chodzi o to, że ktoś jest szczególnie winny. Każdy z nas ma swoje za uszami i nie ma takiego człowieka, na którego nie można by było czegoś znaleźć. Ale osoba, która jest w show-biznesie, znana od wielu lat z nieżyczliwości, przemówiłaby do mnie w jeden sposób: gdyby z pokorą, ubrana w normalną koszulę, powiedziała: „Słuchajcie, wiem, że myślicie o mnie różne rzeczy, wiem, że miałam różne zachowania, powiedziałam różne słowa, ale pamiętajcie, że się uczymy, ja też się uczę, dojrzewam, dorastam, zrozumiałam różne rzeczy i zwłaszcza ta sytuacja tragedii w Polsce, dała mi pewną refleksję i chciałam tu z tego miejsca powiedzieć, że jest mi bardzo przykro, że kiedykolwiek obraziłam kogokolwiek, pobiłam, obraziłem słowem, czynem czy jakkolwiek. Pomyślałam, że powinniśmy się jednoczyć i wszyscy razem spotkać w imię miłości”. I gdyby Dorota powiedziała coś takiego, myślę, że mogłaby do mnie przemówić. Gdyby też odczekała do momentu pogrzebu, przeczekała ten trudny moment, miałaby większe szanse do mnie dotrzeć

– tłumaczy Górniak.

To jednak nie wszystko, co piosenkarka miała do powiedzenia na temat Doroty…

(czytaj dalej na następnej stronie)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here