W ostatnim odcinku programu Ameryka Express, jedno z zadań wywołało ogromne oburzenie zarówno widzów, jak i samej prowadzącej. Uczestnicy show musieli bowiem zdobyć popularny w Peru afrodyzjak, posmarować się nim i pocałować w usta trzy osoby płci przeciwnej. Sposób, w jaki zadanie to wykonał Filip Chajzer oraz Tomasz Karolak spotkało się dużą dezaprobatą w mediach – panowie postanowili całować napotkane kobiety nie pytając ich o pozwolenie. Co więcej, nie widzieli w swoim zachowaniu nic niestosownego.

Dodatkowo, Filip Chajzer miał położyć rękę na biuście jednej z kobiet, a gdy wytknęła mu to dziennikarka Wirtualnej Polski, ten nie przyznał się do winy i opublikował jej zdjęcie na swoim facebookowym profilu, wystawiając redaktorkę na lincz ze strony jego fanów.

Gdy o sprawie zaczęło być głośno, do całej sytuacji odniosła się prowadząca program. Agnieszka Woźniak-Starak zamieściła na swoim Instagramie oświadczenie, w którym nie pozostawia na produkcji programu suchej nitki i… rozważa odejście z show:

(więcej na następnej stronie)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here