Wszystko wskazuje na to, że obecny obóz rządzący nie ma umiejętności w bezpiecznym poruszaniu się po drogach, bowiem w mediach regularnie pojawiają się informacje o kolizjach i wypadkach z udziałem rządowych aut przewożących czołowych polityków PiS.

W marcu 2016 roku, w samochodzie przewożącym prezydenta Andrzeja Dudę pękła opona.

Pod koniec stycznia 2017 roku, koło Torunia, zderzyło się osiem pojazdów, w tym dwa samochody należące do Żandarmerii Wojskowej. W jednym z rządowych aut jechał szef MON Antoni Macierewicz.

W lutym 2017 r. w Oświęcimiu, doszło do kolizji z udziałem limuzyny wiozącej premier Beatę Szydło.

Miesiąc później limuzyna, którą jechał wiceminister MON Bartosz Kownacki wjechała na skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Jak informuje Gazeta Krakowska, w czwartkowe popołudnie doszło do kolejnego groźnego zdarzenia. Jedno z aut kolumny prezydenckiej, która eskortowała Andrzeja Dudę do Oświęcimia… potrąciło dziecko!

Czytaj dalej na następnej stronie…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here