Ilona Wrońska po 15 latach występowania na ekranie odeszła z produkcji serialu „Na Wspólnej”. Co było tego powodem?

„Miałam 26 lat, kiedy zostałam zaproszona do obsady serialu, i szczerze powiedziawszy, nie spodziewałam się, że będę gościć „Na Wspólnej” aż 15 lat. To był cudowny czas, dzięki któremu nauczyłam się wielu rzeczy, no i tam też poznałam mojego partnera Lecha. Jestem wdzięczna za to, że w tak ważnych dla mnie osobistych decyzjach, jak np. urodzenie dzieci czy półroczny wyjazd do Stanów, producenci nie zrezygnowali z mojej postaci. Czuję duży sentyment do tej produkcji, do ludzi , których tam poznałam, ale przychodzi taki moment, że trzeba się po prostu pożegnać” – wyznała aktorka w rozmowie z party.pl.

Aktorka poinformowała również, że nie wie, jak zakończy się wątek granej przez nią Kingi Brzozowskiej. Podziękowała natomiast fanom. „Jest wiele postaci, z którymi Kinga jest związana, więc pewnie tak to scenarzyści rozwiążą, żeby była możliwość kontynuacji historii innych osób, ale już bez mojej obecności. Kinga zniknie, ale nie Ilona! Ze względu na to, że wątki kręcimy z dużym wyprzedzeniem, jeszcze chwilę Kinga będzie z nami. Chciałabym podziękować wszystkim tym, którzy byli z naszym wątkiem tyle lat. Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Rozstania Kingi i Michała zawsze były głośno komentowane. Widzowie chcieli, żebyśmy do siebie wracali, pomimo wszystko. Mam nadzieję, że widzowie mi wybaczą, że tym razem nie będzie powrotu” – powiedziała Ilona Wrońska.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here