Na znanego producenta muzycznego Donatana, a właściwie Witolda Czamara, spadła niedawno lawina krytyki. Wszystko za sprawą incydentu, jaki miał miejsce na festiwalu w Opolu.

Zaraz po występie, Edyta Górniak razem ze swoim producentem pozowała fotoreporterom na ściance. W pewnym momencie mężczyzna posunął się za daleko i złapał gwiazdę za pośladek. Edycie bardzo nie spodobało się to zachowanie i z miejsca go spoliczkowała.

Na nieszczęście producenta, cała sytuacja została nagrana. Ten próbował później ratować sytuację tłumacząc, że całe zajście było celowe i miało pobudzić ludzi do dyskusji na temat przekraczania granic.

 

Nawet jeśli zachowanie Donatana i Edyty było „ustawką”, a cała akcja była mocno naciągana, takich reakcji producent raczej się nie spodziewał. Już trzy kluby, z którymi od tygodni prowadził rozmowy, zrezygnowały z występów Cleo. Muzyk ma procent z dochodu koncertów i z każdej imprezy zgarnia po około 10 tys. zł, więc łatwo policzyć ile zysku przeszło mu koło nosa.

Myślicie, że to początek końca Donatana i jego Słowianek?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here